Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaże ślubne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaże ślubne. Pokaż wszystkie posty
7/10/2018
Sonia & Ariel
Oh co to był za ślub! Nawet nie wiem od czego powinnam zacząć.
Cudowny dzień, wspaniała atmosfera i piękni Oni. Szczerze mówiąc nie potrafiłam doczekać się tego ślubu już od czasu pierwszego spotkania z nimi. Już wtedy wiedziałam, że będzie pięknie. No i co? Nie myliłam się. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Piękne kwieciste dekoracje, ozdoby, dodatki, światło, klimat sali. Wszystko razem zgrywało się w piękną całość. A Oni? Troszkę przejęci i zdenerwowani, ale jednocześnie prawdziwi we wszystkim co mówią i czynią. Począwszy od momentu, gdy Ariel zobaczył Sonię, poprzez wzruszające błogosławieństwo i jeszcze bardziej poruszającą przysięgę pełną łez i szczerych emocji. A co to za powitanie przed kościołem zapytacie. Tak właśnie się dzieje, gdy panna młoda jest sędzią, a pan młody piłkarzem. No a później? Później to już tylko pierwszy taniec, który nie mógłby wyglądać inaczej, niż spontaniczne kroki i uśmiechy płynące prosto z serca.
Wszystko było idealnie. Nie zapominajmy, że za całą oprawę odpowiedzialna była Sonia wraz z jej mamą Anetą, czyli najlepszy duet tworzący firmę Odcień Bieli.
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia ich strony. Zobaczycie jakie cuda tworzą.
Nie ukrywam też, że trochę (bardzo) się stresowałam i denerwowałam. Bo powiedzmy sobie szczerze, ta para mogła mieć każdego fotografa, a wybrali mnie. Mało doświadczoną dziewczynę z okolicy. Więc dziękuję Wam bardzo za zaufanie i możliwość rozwoju oraz zdobycia doświadczenia! Mam nadzieję, że to wesele to kamień milowy w mojej "foto-karierze". Od dziś trochę inaczej parzę na to co robię, na to jak dobieram kolory i jakie momenty zatrzymuję.
♥ ♥ ♥ Kocham Was! Widzimy się na sesji ślubnej! ♥ ♥ ♥
A was wszystkich zapraszam do zobaczenia reportażu ślubnego Soni i Ariela
5/06/2018
Agnieszka & Tomasz
♥ ♥ ♥
Ojjjjj... jak wejść w nowy sezon to z przytupem! Cóż to było za wesele! Piękna, bezstresowa Panna Młoda z ogromny dystansem do samej siebie oraz elegancki Pan Młody.
Jedno wiem u Agnieszki i Tomasza nudno nie było! Uśmiech towarzyszył
nam od przygotowań, aż do oczepin i jeszcze troszkę dłużej. Stres? A co to takiego?Wydaje mi się, że ja byłam jedną z najbardziej zestresowanych osób na sali. Co będę długo opowiadać.
Zapraszam do mojej foto relacji z tego wspaniałego wesela.














































































