Mountains via car


'Mountains via car'


Dzisiaj trochę inaczej. 14 lutego wybraliśmy się na małą wycieczkę w góry aby podbijać stok w Białce Tatrzańskiej, już od najwcześniejszych godzin rannych. Na początku przeraziła mnie wizja wstania z łóżka o 4:00 w nocy w sobotę, ale dałam radę. Liczyłam na ładny wschód słońca w górach więc zabrałam aparat, dopiero potem przekonałam się, że był to najpiękniejszy wschód słońca jaki kiedykolwiek widziałam. Zdjęcia nie oddadzą tych 10 minut radości dla moich oczu. 
Zapytacie, co było takiego fajnego w tym wszystkim. A no właśnie to, że gdy wyjechaliśmy na zbocze z którego było widać całą panoramę gór, moim oczom ukazało się widok dolin, które były spowite mgłą, przez która padały jasne strugi słońca <tak była to złota godzina - rano> Do tego mróz -12*C i szadź osadzona na każdej gałązce drzewa, wszystko mieniło się w promieniach słońca a barwa utrzymywała się w lekko złoto-różowych tonach. <nie przywykłam pisać tak bardzo opisowo, aż to dla mnie dziwne, ale musicie zrozumieć mój zachwyt> 
Niestety nie było czasu, aby się zatrzymać, więc zdjęcia robiłam z auta w dodatku moim 50mm, ale tak czy siak nie ma co, widoki były piękne. Zobaczcie sami. 












J E Ż E  L I   P O D O B A   C I   S I Ę   T E N   P O S T   K L I K N I J 
  P O D O B A   M I   S I Ę   P  O  N  I Ż E J 




Czytaj dalej >

'Drogi sprzęt? A po co to komu?!...'


'Drogi sprzęt? A po co to komu?! - Czyli o ludziach z pasją w jednej ręce'
"Expensive equipment? Who needs that? – The post about people with passion in one hand"


Często dostaję pytania typu 'Jak mam rozwijać swój talent, jeśli nie ma pieniędzy na drogi, profesjonalny sprzęt.' Dzisiaj chcę Wam pokazać, że można tworzyć wspaniałe zdjęcia, które zachwycają, bez użycia drogich aparatów fotograficznych, na które mało kogo stać, zwłaszcza w młodym wieku.

Wiadomo, nie każdy może sobie pozwolić na zakup lustrzanki, fakt, ale każdy z nas ma swój telefon komórkowy i to właśnie za jego sprawą powstał ten post. Chciałam Wam przypomnieć, że nie sprzęt czyni fotografa a jego umiejętności i to co ma w swojej duszy. Nie każdy ma 'to coś' do robienia zdjęć, ale każdy może się rozwijać, nawet jeśli nie ma lustrzanki, bo przecież równie piękne zdjęcia możemy robić naszymi telefonami, publikować je chociażby na Instagramie i tam zdobywać swoich fanów, dla których będziemy inspiracją. Na dowód tego, że da się być kimś, robić niewiarygodne zdjęcia i to wszystko bez najnowszego Nikona czy Canona, chciałam pokazać Wam kilka osób, które znalazłam na Instagramie. 
Te osoby, robią zdjęcia tylko i wyłącznie swoimi telefonami, przerabiają je w filtrach instagramu i umieszczają na nim. Wybrałam 5 moich ulubionych fotografów. Każdego z nich poprosiła o krótki opis swojej osoby i zadałam pytanie 'dlaczego lubisz robić zdjęcia' <tak wiem banalne, ale byłam ciekawa ich odpowiedzi'
Co do ich profili. Dopiero teraz przekonałam się, że Instagram, może być swoistym rodzajem portfolio. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam takie strony, gdzie wszystko do siebie pasuje, gdzie wszystko układa się w spójną całość. Poza tym już na pierwszy rzut oka, możemy zobaczyć, że każda z tych młodych osób ma swój jedyny, niepowtarzalny styl. I to chyba to w nich najbardziej kocham. Zresztą zobaczcie sami:

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Very often I am asked “How do I develop my skills if I have no money for expensive, professional equipment?!”

Today, I would like to show you that you can create fantastic photos without expensive cameras, that not many people can afford buying, especially at very young age.Nowadays, everyone owns a mobile phone – smartphone and that is why I created this post. I would like to remind you that not the tool makes the artists, but his/her skills and expression of one’s soul. Not everyone has skill to take photos, but everyone can develop and take photos using one’s phone and publish them for example on Instagram and gain fans there, for whom we will become an inspiration. In order to prove you that I am right and that you CAN create absolutely stunning photos using your phone I would like to show you some people who actually do such things, edit their works with Instagram filters and publish them on Instgram.

I chose my 5 favourite ones. Each one of them I asked to describe himself/herself, I asked “why do you like taking photos?”

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


@bobondi

"My name is Boaz and I'm 33 year old. I live in Sydney, Australia. I was never really interesd in photography until i started on Instagram. Now i enjoy shooting my city and showing it from my perspective" + iphone 5s







Gdy zobaczyłam jego zdjęcia, od razu się w nich zakochałam. Dlaczego? Od dawna marzę, aby móc zamieszkać w Australii a Boaz pokazuje jej najlepsze oblicze co jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że chciałabym tam żyć. 
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
When I saw his photos, I immediately fell in love with them. Why? I’ve been dreaming about living in Australia since a very long time, and Boaz shows its best side, what convinces me even more, that I would love to live there.


***
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


"I am Geneva Lehnert from Eugene, Oregon. i've never been super creative or artistic,
 but photography is a really accessible & intriguin form of art for me." + Lumia LX3 & iPhone4s







Lekko mrocznie, lekko czarno, lekko szaro. To właśnie to coś, co uwiodło mnie w zdjęciach Genevy. Może tutaj tego nie widać, ale jej zdjęcia mają niepowtarzalny klimat, który najlepiej widać w jej pełnej galerii.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Slightly gloomy, blackish, greyish. That’s what made me love photos of Geneva. You may not see this here, but her works do have extraordinary ‘vibes’ and theme.
When we consider their Instagram profiles, we can see that everything matches and creates a beautiful sort of portfolio. Anyway, have a look:

***
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Jogn Bozinov, 24 years old, I'm from Wellington, New Zeland though currently traveling the globe.
i like to take photos for many reasons, it's a way for me to connest with other people and also express myself. I have a bad memory too so photography helps with that. +iPhone








To chyba moja ulubiona galeria z wszystkich. Nie wiem dlaczego, ale kocham ten odcień żółtego w jego pracach. Poza tym góry, które również uwielbiam. Jestem całkowicie zachwycona pracami Johna
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
That is probably my favourtie gallery. I love ‘yellow’ in his works. I love mountains and I am absolutely amazed with John’s photos.

***
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



'Karl Olofsson from Sweden, 17 years old. 
I enjoy photography because i love modeling my surroundings and exploring the beautitful sides in nature. + iPhone 5s'








Chyba więcej, niż kocham, połączenie bieli i brązu w galerii Karla. 17 lat a takie oko do kadrów.
Co tu dużo pisać. Sami zobaczcie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I think that black and white in Karl's portfolio is something that deserves more than love

***
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



I'm Daniel Gonzalez. I'm 18, from the awesome state of Washington, and I take photos for fun! +iPhone'







Dość mistyczna wersja świata, czyż nie? Wszystko utrzymane w zgaszonych barwach, niczym z filmu grozy. Lubię to! 
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Well, just have a look… Sort of mystic perception of he world, isn’t it? Everything kept in muted colour. Like it!

***
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

To by było na tyle z moich propozycji. Jak pewnie zauważyliście, większość z nich używa iPhone'ów, które często kosztują tyle co aparat, ale kto tu mówi, że trzeba od razu mieć iPhone'a? Więc jeśli szukasz dobrego sposobu na rozwijanie swoich fotograficznych umiejętności, to pamiętaj, że nie zawsze potrzeba drogiego sprzętu, wystarczy aparat w twoim telefonie i filtr i można tworzyć właśnie o takie piękne kolekcje jak osoby poniżej.
Pozdrawiam cieplutko!~ Mat





J E Ż E  L I   P O D O B A   C I   S I Ę   T E N   P O S T   K L I K N I J 
  P O D O B A   M I   S I Ę   P  O  N  I Ż E J 

Czytaj dalej >

Tonik głęboko oczyszczający i płyn micelarny | Under20


Hej ho.
Dawno nie było tu żadnej recenzji na temat kosmetyków marki Under20. Dzisiaj mam dla was zestawienie dwóch toników. A raczej tonika i płynu micelarnego. Tonik łagodząco-matujący oraz Płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym. Zacznę może od tego pierwszego, czyli toniku oczyszczającego.

Tonik antybakteryjny przeciw zaskórnikom.
*skuteczna codzienna pielęgnacja skóry ze skłonnościami do powstawania trądziku, odpowiednia dla skóry wrażliwej.
Idealny do codziennej pielęgnacji skóry z niedoskonałościami. Innowacyjna kompozycja składników odpowiednich dla cery wrażliwej sprawia, że tonik jest nie tylko skuteczny, ale również delikatny dla skóry.

Stosowanie:
Stosuj codziennie, nanieś niewielką ilość toniku na wacik, a następnie przetrzyj nim twarz, omijając okolice oczu.

Składniki aktywne:
  • wyciąg z aloesu - posiada właściwości przeciwzapalne, łagodzące, regenerujące i nawilżające. Poprawia także elastyczność naskórka.
  • aktywny cynk - działa przeciwtrądzikowo, przeciwzapalnie i łagodząco.
Innowacyjna kompozycja składników odpowiednich dla cery wrażliwej sprawia, że tonik jest nie tylko skuteczny, ale również delikatny dla skóry.

Skuteczność:
  • skutecznie i delikatnie oczyszcza skórę: 97%
  • odblokowuje pory: 73%
  • matuje: 69%

Moja opinia: 
Stosowałam ten tonik codziennie 2 razy. Przed nałożeniem makijażu i po jego zmyciu. Po mniej więcej 3 tygodniach (bo tyle przeważnie potrzebuje nasza skóra żeby przyzwyczaić się do nowego produktu) zaczęłam widzieć zmiany. Moja skóra twarzy, a głownie strefa T przestała się tak świecić. Wcześniej po całym dniu w szkole świeciłam się jak choinka, a po stosowaniu tego toniku były widoczne efekty. Moja skóra była również bardziej delikatna. Ale i tak nic nie przebije tego pięknego zapachu. Gdy po raz pierwszy otworzyłam ten tonik, od razu zapach przypadł mi do gustu. Delikatny, subtelny - najlepszy! 



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Płyn micelarny o działaniu antybakteryjnym 
*skuteczna codzienna pielęgnacja skóry ze skłonnościami do powstawania trądziku.
Produkt doskonale zmywa makijaż i oczyszcza skórę z zanieczyszczeń. Zalecany dla skóry trądzikowej. Płyn wykazuje działanie łagodzące. Skuteczność zawdzięcza połączeniu aktywnych substancji przeciwtrądzikowych oraz oczyszczających.

Stosowanie:
Nanieś płyn na wacik. Rozprowadzaj, oczyszczając skórę twarzy i wokół oczu. Czynność powtarzaj aż wacik będzie czysty. Płyn nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i nie wymaga zmywania wodą.

Składniki aktywne:
  • Wyciąg z soczewicy - zwęża pory, redukuje produkcję sebum, złuszcza naskórek, odblokowuje pory, rozjaśnia i ujednolica skórę.
  • Salicylan sodowy - jest znanym środkiem delikatnie złuszczającym naskórek.
  • Gliceryna - wykazuje silne działanie nawilżające i zmiękczające naskórek
  • D- pantenol - wykazuje silne działanie łagodzące szczególnie nieprzyjemnych objawów wywołanych czynnikami alergogennymi.

Skuteczność:
  • skutecznie i delikatnie oczyszcza skórę: 97%
  • odblokowuje pory: 73%
  • matuje: 69%

Moja opinia: 
Po tym, gdy skończył mi się mój płyn do demakijaży z Ziaja zaczęłam stosować ten z Under20. Przyznam, że mój poprzedni 'dwuwarstwowy' płyn pozostawiał an skórze taki dziwny lepki, oleisty ślad. Strasznie mnie to denerwowało, dobrze, że dostałam ten z under20, bo tam tego nie ma. Podoba mi się fakt, że jest on antybakteryjny. Bo jak wiadomo, to przez bakterie na naszej twarzy robią się różne niechciane rzeczy. Więc stosowałam go nie tylko jako płyn do demakijażu, ale gdy tylko byłam w łazience to nakładałam go troszeczkę na płatek kosmetyczny i 'przemywałam' nim twarz w celu takiego 'odkażenia' Powiem wam, że po jakimś czasie zauważyłam mniej wągrów i pryszczy, przynajmniej w tych częściach twarzy gdzie zawsze było ich dużo. Stosuję go również, gdy myję moje pędzle do podkładu i konturowania aby zwalczyć bakterie, które również się tam znajdują i powiem wam tak, że jest on całkiem, całkiem spoko.


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Podsumowując:
Produkty bardzo do siebie podobne, trochę inny skład, działania podobne, tyle tylko, że tym pierwszym nie zmyjecie makijażu. Jeśli ktoś by się zastanawiał nad którymś z nich to chyba bardziej polecam płyn micelarny, ale to już jak kto woli. Ja niestety już nie mam tych cudeniek, to pierwsze kosmetyki, jakie dostałam od firmy Under20, które skończyły się już po dwóch miesiącach, zapewne dlatego, że tak dużo ich używałam, ale są na serio dobre. 
Dziękuję  bardzo za uwagę, pozdrawiam cieplutko ~Mat











J E Ż E  L I   P O D O B A   C I   S I Ę   T E N   P O S T   K L I K N I J   P O D O B A   M I   S I Ę   P  O  N  I Ż E J 

Czytaj dalej >

Valentine's Day Outfit ♥


♥  On The Valentine's Da




♥ ♥ 

Dzisiaj dzień świętego Walentego. Jakże mało aprobowany dzień spośród pozostałych 365. Zapytacie dlaczego? Hymmm mogłabym o tym pisać godzinami, ale jak dla mnie to cały rok powinno się wyrażać swoje uczucia i celebrować swoją miłość z drugą osobą, czyż nie? Może się mylę, ale jakoś tak od zawsze z tym walczyłam, jednakże aby tradycji stało się zadość i ja w tym roku, razem z moją drugą połową wybieram się gdzieś, aby uczcić ten dzień bo właściwie w ostateczności 'czemu nie?'.
Zapewne połowa z Was spędzi ten dzień z swoim chłopakiem/dziewczyną. Jedni z Was samotnie, a pozostała część postanowi wyjść z znajomymi/przyjaciółką na imprezę czy na premierę filmu 'Fifty Shades Of Gray' Niezależnie od tego, gdzie, jak i z kim warto jakoś fajnie wyglądać. Poza tym dla mnie byle jaka wymówka jest dobra, żeby się fajnie, elegancko ubrać. <o kurcze, chyba staje się kobietą. damn>

♥ ♥ 

Od pewnego czasu, usiłuję zmienić swój styl, na bardziej 'elegancki'. Dobra, może elegancki to za dużo powiedziane, ale od niedawna podobają mi się koszule, marynarki, torebki. Gdy wchodzę do sklepu, nie przyciągają mnie szerokie spodnie, luźne bluzki i plecaki. A to jest co najmniej dziwne, no ale wracając. Wyprzedzając wasze pytania na ask'u 'co miałam dzisiaj ubrane i jak wyglądałam' postanowiłam zrobić mały 'outfit' <Boże, dlaczego ja to pisze? Przecież obiecywałam sobie, że nie zrobię czegoś tak bardzo blogowo-typowego> 
Jak zwykle od mojej mamy wciąż słyszę, że nie mam stylu i ubieram się jak na pogrzeb, ale dobra, łudząc się, że komuś się to spodoba prezentuję Wam coś co może niektórych zainspiruje podczas wyboru kreacji na dzisiejszy wieczór. Tak wiem, wiem jestem mistrzem w dodawaniu postów 'na czas' bo dodaje ten post w dzień walentynek a wcześniej post o mobilizacji do noworocznych postanowień dodałam w drugim tygodniu lutego <Mat mistrz>. 
Co do mojej 'stylizacji' <tak, to słowo również wygląda dziwne na moim blogu> wygląda podobnie jak na studniówkę, ale myślę że chłopakowi się spodoba.

♥ ♥ 

Dobra miało być o ubraniach a zaczynam jak zwykle moje rozważania wiec przejdę do sedna sprawy:
♥ Sukienka - Zara; płaszcz, torba - Mohito; kolczyki, case - H&M; buty - Bershka; pierścionki - YES 






Zdjęcia by Ad. < www.instagram.com/adriannalysko >

♥ ♥ 


To by było chyba na tyle z mojego blogowania. Jeśli się Wam podobało to piszcie (lub klikajcie 'podoba mi się') wtedy będę wiedzieć, że robię to dobrze! Dziękuję bardzo Adzie za zdjęcia bo inaczej ten post by nie powstał. Życzę wam dużo miłości, nie tylko w ten jeden dzień, ale przez cały rok i jeszcze dłużej. Bawcie się dobrze!
Pozdrawiam serdecznie ~Mat





♥ ♥ 


J E Ż E  L I   P O D O B A   C I   S I Ę   T E N   P O S T   K L I K N I J   P O D O B A   M I   S I Ę   P  O  N  I Ż E J 

Czytaj dalej >

Czas na zmiany - Czyli 6 rad jak zmotywować się do ćwiczeń


"(...)Czyli 6 rad jak zmotywować się do ćwiczeń"




Tak wiem, już dawno po sylwestrze, więc pewnie też już dano po waszych postanowieniach noworocznych, których zapewne kilka było. No dobra, a teraz przyznać się, kto w nowy rok, stanął przed lustrem, popatrzył na siebie i powiedział "To czas coś z sobą zrobić!". Tak, ja również tak powiedziałam. Oczywiście zapał na początku był duży, byliście nakręceni, że do wakacji schudniecie, ale gdy już trzeba było się ubrać, wyjść na podwórko i pobiegać to nagle cała chęć odeszła gdzieś daleko. Racja? Tak, ja również tak miałam i zapewne nie tylko ja, bo znajdą się tutaj osoby, które miały wielkie plany na ćwiczenia i chudnięcie, ale nie wyszło. <nie mówię, że wszyscy>
Ja jednak już po pierwszym tygodniu marudzenia zabrałam się za ćwiczenia. Właściwie to do zawsze jestem przyzwyczajona do ćwiczeń, bo wiadomo, tu treningi, tu zawody. Niestety było i się skończyło, ale to nie znaczy, że nadal nie ćwiczę czegoś dla siebie. A oto kilka moich sprawdzonych rad, jak nie dać się lenistwu i zabrać się za ćwiczenia: 

1. Wyznacz sobie cel.
Wiadomym jest, ze zawsze do czegoś dążymy. W tej sytuacji akurat do bycia lepszą wersją siebie. Więc dlaczego tak ważnym jest, żeby wyznaczyć sobie cel? A na przykład dlatego: Pomyśl, kiedy jedziesz na zakupy i masz już upatrzoną swoją idealną sukienkę <czy tam coś innego> to po wejściu do galerii handlowej od razu wiesz gdzie masz iść i do którego dokładnie sklepu się udać aby ją kupić i to jest twój cel. A gdy mniej więcej wiesz jaką sukienkę byś chciała, ale nie masz dokładnie określonej (wybranej w sklepie) i nie do końca wiesz, gdzie możesz ja kupić, to gdy zaczynasz zakupy to trwają one o wiele, wiele dłużej, chodzisz po wszystkich sklepach, często trafiając źle a najczęściej kończą się one fiaskiem. Prawda? Dobra a teraz nie bierzcie tego porównania tak dosłownie bo wiadomo, że z zakupami równie bywa. Chodziło mi głównie o to, że warto wyznaczyć sobie swój cel. Np. 'schudnę 2 kilo w ciągu miesiąca' albo 'Chcę chudsze uda i większą pupę" To pomoże w dobraniu ćwiczeń czyli szybszemu osiągnięciu Twojego celu. Bo gdy powiemy sobie "chcę schudnąć" No to dobra, chcesz schudnąć ale ile? gdzie? w jakim czasie? Mimo wszystko to dość istotne, bo dzięki takiemu wyznaczonemu celowi, możemy dany efekt osiągnąć szybciej.


2. Zaplanuj dokładnie.
Jak wiadomo, najlepszym motywatorem do działania jest tak zwane 'deadline'. Więc im więcej rzeczy masz do zrobienia, tym jesteś bardziej wydajny. Wiadomo, że nie zawsze mamy tyle na głowie, że musimy planować wszystko co do minuty, ale warto dzień wcześniej zaplanować sobie swój jutrzejszy trening. Ja często robię to przed snem. Na przykład jeśli wiem, że jutro mam wolny dzień to planuję, że muszę wstać wcześniej, coś zjeść, poćwiczyć a potem mogę sobie odpocząć i zrobić bardzo dobrą sałatkę <ale o jedzeniu to już innym postem> Warto też pomyśleć nad tym co będziemy ćwiczyć, pomyśleć jak fajnie będzie, że przetrwamy kolejny trening i będziemy krok bliżej naszego celu <patrz punkt wyżej> Działa to głownie na naszą psychikę, a jak wiadomo musimy być pozytywnie nastawieni do działania. Więc warto planować! 


3. Spokojnie, nic na siłę.
Wiadomo, każdy by chciał szybko i bez wysiłku. Niestety tak się nie da. Nie zapominajmy o tym, że bez pracy nie ma kołaczy, więc róbmy wszystko tak jak należy. Jeśli np. robisz A6W to rób tak, jak nakazuje 'rozpiska'. Nie rzucaj się na głęboką wodę. Uwierz, jeśli dopiero zaczynasz trening np. brzucha i zrobisz jeden 30sto minutowy ABS na brzuch i pomyślisz 'Hymmm właściwie to czuję się spoko, mógłbym zrobić jeszcze jeden"... uwierz, nie mógłbyś xD Gwarantuję Ci, że na drugi dzień nie podniesiesz się o własnych siłach z łóżka <jedynie, że sie 'wyturlasz'> Zaufaj, przerabiałam to z tysiąc razy i zapewne wielu z was też. 
Nie zrażaj się jeśli efektów nie będzie widać po tygodniu. Bo zapewne nie będzie. To naturalne, bo takie zmiany w naszym organizmie zachodzą powoli, zwłaszcza na początku. Więc głowa do góry, zaciśnij zęby i do wyznaczonego celu.


4. Nie nagradzaj się jedzeniem - nie jesteś psem 
Może to nie porada "jak zmotywować się do ćwiczeń' ale to dobra rada jak zrobić tak, aby było widać efekty ćwiczeń <a chyba nic tak nie motywuje jak to, że widać efekty co nie?> Istnieje powszechnie znane zjawisko jakim jest 'cheat day' czyli inaczej 'żresz ile możesz'... Tak, dla mnie właśnie tak to wygląda. Bo jeśli jesteś na diecie i cały tydzień nie jesz fast food'ów i w ten jeden dzień (cheat day) pójdziesz sobie do Maka, to nie wierzę, że ta wizyta skończy się na zjedzeni jednej małej porcji frytek. Poza tym, pomyśl, cały tydzień ciężko trenujesz, żeby schudnąć a na koniec tego wszystkiego nagradzasz się tłustym jedzeniem czy tam słodyczami. No i wracamy do punktu wyjścia albo przynajmniej cofamy się o dwa kroki w tyłu. To chyba niezbyt mądre w drodze do chudnięcia co nie? Jeśli coś postanowisz, to bądź konsekwentny. Poza tym, kojarzy mi się to z nagradzaniem psa. Byłeś dobry? Ćwiczyłeś? Słuchałeś rad trenera? To dostaniesz ciasteczko... Jak dla mnie zły pomysł. 
<Nie mylmy 'cheat day' z 'refeed day' bo to zupełnie dwa inne 'dni' i służą zupełnie czemu innemu>
Życzę powodzenia w boju bo dzisiaj tłusty czwartek.

5. Oglądanie Tumblr'a, Instagram'a, We heart it, czy Pinterest - pomaga
Nie wiem, jak wy, ale jak dla mnie, nie ma bardziej motywującego widoku, niż lekkoatletyki, temu też, gdy mam chwilę zwątpienia, siadam przed TV włączam Eurosport i oglądam np. 'Diamentową Ligę' a zwłaszcza piękne zawodniczki konkurencji skoku o tyczce. Jak dla mnie ideałem jest wysportowana sylwetka, nie za bardzo, nie za mało a po środku, czyli właśnie taka, jaką mają skoczkinie o tyczce. Wiem, że nie każdych kręci sport, więc wtedy warto udać się na jedne z naszych ukochanych i szybko dostępnych <bo wiadomo nie zawsze leci jakaś olimpiada w tv> portali typu instagram, tymblr itd, gdzie wystarczy jeden 'hasztag' typu #befit albo #keepfit i od razu wyskakują nam tysiące motywacyjnych zdjęć, które warto zapisać i co jakiś czas do tego wracać. Można tam znaleźć również dużo fajnych przepisów, ćwiczeń i metod jak ułatwić sobie drogę do perfekcji. Polecam.


6. Kup sobie coś ładnego.
Zamiast nagradzać się jedzeniem, co jakiś czas kup sobie nowy top do ćwiczeń czy spodenki, albo bluzkę. Mi to bardzo pomaga. Od razu mam ochotę iść i go wypróbować. Może to być coś małego, typu bidon, odblask czy frotka, ale dla mnie to zawsze jakiś nowy 'gadżet' który sprawia, że chcę mi się dalej ćwiczyć.


Okej, to tyle z mojej pogadanki. Może nie wszystko to rady jak się zmotywować, ale podczas pisania uznałam to za te z rad, które są konieczne podczas ćwiczeń. Trochę tutaj o motywacji, o tym jak nie stracić zapału i o tym jak postępować, gdy już zaczniemy ćwiczyć. Przypominam, że te 'triki' działają na mnie, więc nie koniecznie na innych też będą, ale kto wie, warto spróbować. 
Mam nadzieję, że spodobał się Wam ten post, jeśli tak to zachęcam do klikania 'podoba mi się' poniżej postu, wtedy będę wiedzieć, że chcecie więcej postów o takiej tematyce. Bo akurat co jak co ale o sporcie itd mogę pisać godzinami. Odsyłam również do jednego z moich wcześniejszych wpisó, gdzie opisywałam Wam moje treningi, przygotowania do zawodów sportowych, i inne takie <link poniżej> 

Chciałam również podziękować za wszystkie życzenia urodzinowe, nadesłane drogą mailową, czy na facebooku, instagramie czy o 2 w nocy napisane w smsie <tak kocham te osoby które mnie obudziły, lovvvve U :* > Bardzo bardzo dziękuję, mam nadzieję, że wszystko to co przeczytałam się spełni! Dziękuję! 
Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam na kolejny post już w sobotę rano!
~Mat







J E Ż E  L I   P O D O B A   C I   S I Ę   T E N   P O S T   K L I K N I J   " P O D O B A   M I   S I Ę "   P  O  N  I Ż E J 
Czytaj dalej >

Wyniki Konkursu fotograficznego 'Radość' - 10.02.2015


W Y N I K I   K O N K U R S U




I nadeszła ta chwila, gdy musiałam przejrzeć wszystkie nadesłane prace, a było ich ponad 100 a dokładnie 101. Nie spodziewałam się tak dużego odzewu wśród uczestników. A jednak. Na początku gdy było mało prac, cieszyłam się, że nie będę miała trudnego wyboru. Jednak byłam w błędzie, bo z dnia na dzień na mojej skrzynce mailowej było coraz to więcej wiadomości zgłoszeniowych. W ostatnie dwa dni, zdjęcia napływały, praktycznie ciągle.Niezmiernie się cieszę, że tylu z Was zechciało wziąć udział w moim konkursie. Jedni nawet robili specjalne sesje na ten konkurs z czego jestem bardzo dumna.Co do wyboru, to nie był on łatwy. Na początku zebrałam wszystkie zdjęcia do jednego folderu i wybrałam najlepszą 20, po czym kolejno odrzucałam zdjęcia, aż doszłam do 5 najlepszych.


Po 3 godzinach przed laptopem, 3 herbatach i 2 kawach, 4 kanapkach, po 2 bananach i kilku kostkach naprawdę dobrej czekolady wybrałam:



Miejsce I - Natalia Skotnicka
"Patrząc na świat przed obiekty"
***
~ Gdy tylko zobaczyłam tą

~ Gdy tylko zobaczyłam tę pracę od razu uosobiłam się z modelką na zdjęciu. Nie wiem dlaczego, ale widzę tutaj pełnię radości z tworzenia czegoś, z tworzenia sztuki. Jeśli taki miał być przekaz tego zdjęcia to w zupełności do mnie trafił. A jeśli nie, to zdjęcie tak czy siak podbiło moje serducho i od razu ukasyfikowało się na podium.
(Sesja zdjęciowa + obiad/kolacja na mój koszt! + kosmetyki firmy Under20)




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Miejsce II - Jola Kozik 
"Szczęśliwa pani młoda"
***
~ Zdjęcie, jak widać z ceremonii ślubnej, przedstawiające pannę młodą. Jeśli jej uśmiech nie wyraża radości, to ja nie wiem co innego mogłoby tak idealnie pokazać radość i emocje jak ten uchwycony moment. Jak dla mnie idealne wpasowanie w tematykę i dobra realizacja zdjęcia.
(Sukienka firmy Sheinside  + książka fotograficzna +kosmetyki firmy Under20)




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Miejsce III - Edyta Szewczyk
"Just sun and happiness"
***
~ Dobra, czas dodać trochę koloru na to podium, więc niecodzienne ujęcie radości w pracy Edyty. Kocham słońce na tym zdjęciu, wręcz idealne jak dla mnie. Lekki powiew lata w tą mroźną zimę.
(Książka fotograficzna + kosmetyki firmy Under20) 




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wyróżnienie I stopnia - Aleksandra Szczepańska
 "Chwila szczęścia"
***
~ Za piękną zieleń i niesamowity uśmiech modelki!
(kosmetyki firmy Under20)



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Wyróżnienie II stopnia - Gabriela Leśniak 
"Radość"
***
 ~ Znowu bardzo ładne słońce, nie wiem dlaczego ale takie ciepłe kolory od razu kojarzą mi się z radością. Dopełnieniem wszystkiego jest uśmiech modelki, który wygrywa wszystko.
(kosmetyki firmy Under20)




------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No i to by było chyba na tyle. Poniżej możecie zobaczyć wszystkie prace konkursowe, a powyżej, najlepszą 24 całęgo konkursu. Ten konkurs to była dla mnie świetna zabawa i nowe przeżycie, myślę że da Was też. Już teraz wiem, jak czuje się jury w konkursach foto. Masakra. Nie pytajcie mnie dlaczego wybrałam to zdjęcie a nie tamto. Stwierdziłam, że to mój konkurs, i liczą się też moje osobiste odczucia w stosunku do prac konkursowych. 
Zapytacie, dlaczego konkurs w urodziny? Pomyślałam, że skoro ja mam dostać jakieś upominki i prezenty w ten dzień, to dlaczego ktoś inny miałby nie dostać? Temu, też ogłoszenie wyników w takim a nie innym terminie.
A właśnie, prawie bym zapomniała. Dziękuję bardzo firmie Under20 (www.undertwenty.pl) za drobne upominki dla naszych zwycięzców!
Jeszcze raz bardzo bardzo dziękuję WSZYSTKIM za wzięcie udziału i gratuluję Wam wszystkim waszej pasji tworzenia! Mam nadzieję, że nie był to ostatni konkurs na moim blogu. 
Życzę Wam miłego dnia, buziaki! ~Mat









J E Ż E  L I   P O D O B A   C I   S I Ę   T E N   P O S T   K L I K N I J   " P O D O B A   M I   S I Ę "   P  O  N  I Ż E J 
Czytaj dalej >
Widzieć tylko przez obiektyw © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka