Hania Biedrawa - sesja.

6/27/2013

Hania Biedrawa - sesja.





Była Weronika no to teraz Hans. No to piszemy.

Zaczęło się od tego, że pewnej nocy napotkałam na You Tube piosenkę IMANY - "You will never know", która wprowadziła mnie niesamowity charyzmatyczny nastrój. Pomyślałam, że fajnie by było zrobi sesję w nieco podobnych klimatach i od razu na myśl przyszła mi moja przyjaciółka Hania, która nadawała się idealnie do tej sesji. No wiec na drugi dzień miałam już koncepcję a w kolejny dzień byłyśmy już na sesji. 
Co do stroju to było wiele wersji ale ostatecznie rozcięłyśmy moją różową koszulkę i wyszło jak wyszło :D
Było bardzo upalnie. Jeszcze nigdy się tak nie spociłam podczas sesji a, że w oddali na horyzoncie zaczęły pojawiać się czarne burzowe chmury musiałyśmy jeszcze bardziej przyspieszyć co poskutkowało totalnym   zmęczeniem i wyczerpaniem. Do tego wszystkiego komary. Jezu, normalnie kocham komary. Jak by upału, potu i komarów było mało to jeszcze kilka wpadek w drodze na miejsce. Sosna do dzisiaj suszy buty. <Przepraszam Sośnia> No ale po dotarciu na miejsce wszystko zaczęło sie układać. Było przezabawnie. Można powiedzieć, że byłą to jedna z najbardziej wesołych sesji w moim życiu. I dlatego kocham pracować z moją Ekipą. Nigdy nie ma nudno. Wiem że one mają mnie już czasem dosyć. Dosyć mnie i moich rozkazów typu "Sosna gdzie picie!" lub "Maaanager dawaj szczotkę!" to i tak mnie kochają <chyba> :* 
No a wracając do sesji z Hansem to chyba tyle. Poniżej znajdziecie kilka niepublikowanych 'backstejdżowych' zdjęć. Zapewne jeszcze będę z nią nie raz współpracować, ale jak na razie musi wystarczyć Wam tyle. Zapraszam do odwiedzania photoblogów Ekipy i na mojego fanpage na facebooku <linki poniżej> Zapraszamy również na nasz kanał na You Tube gdzie możecie znaleźć filmiki z sesji. Dziękuję za uwagę. KOCHAM WAS!

+Wakacje nadeszły, dużo wolnego czasu = więcej postów dla Was. Piszcie jakie posty/filmiki mogę Wam napisać (filmiki nakręcić z Ekipą) 


---------------------------------------------------------------------------------------------------------



---------------------------------------------------------------------------------------------------------


+przedstawienie Ekipy.

Modelka: Hania Biedrawa www.impassable.fbl.pl



Kamerzysta: Ad www.beingunique.fbl.pl


Katering/Pomoc- Zuza Sosnowska www.pinne.fbl.pl


Manager- Weronka Janosz www.cheesedream.fbl.pl







z managerem Wer

Brroookat, więcej broookatu!

Sorcia, Wer musiałam xD
 <3

Co tam Spielberg, mamy Ad. <3

 Uwieeelbiam.

Jak już mówiłam. Komary wszędzie.

"Jak to cola sie skończyła?"

Moje ulubione zdjęcie,

"o ja pierdziele, ważka!"


Prawie cała Ekipa.

xD

 Ulubione ujęcie!

Tak, było ciepło.

Spielberg madafaka.

 Kocham.


After sesja.

"Joł zią"

A tu właściwie nie wiem co się dzieje xD

DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ.


Weronika Janosz. Sesja.

6/21/2013

Weronika Janosz. Sesja.



Korzystając z chwilki wolnego czasu natchnęło mnie i postanowiłam napisać co nieco o sesji z Weroniką Janosz. Jest to kolejny typowy post o sesji, ale obiecuję że następne będą bardziej urozmaicone i ciekawsze.


No to tak. Zaczęło sie od tego, że było nam nudno na lekcjach, no to wtedy Martyna wpadała na pomysł żeby zrobić sesję. Wybór padł na Weronikę, która pierwsza przyszła mi do głowy. Od razu tego samego dnia napisałam do Wer. z koncepcją i pomysłami. Następnego dnia zaraz po lekcjach wsiadłyśmy do autobusu na Tychy i pojechałyśmy. Oczywiście po drodze śmiechu nie było końca. Ale chyba o to w tym chodzi. Poprosiłam Ad. aby nakręciła dla Was backstage. Jak już wiadomo Ad. robi najlepsze filmiki ever, więc i ten musiał być świetny. Podczas spaceru w 30. stopniowym upale również było zabawnie a my wyglądałyśmy co najmniej jak zagubieni japońscy turyści z masą sprzętu rtv i agd na sobie.
Podczas gdy ja malowałam Wer. a Ad. kręciła filmik, Hans i Zuz <czyli służby kateringowe> poszły do Kauflandu po jedzenie i kilka niezbędnych rzeczy do sesji. Powiedziały "Ziomki, spoko oko wracamy za 2 minuty"... Po 45 minutach czekania zaczęłyśmy się o nie martwic, ale na szczęści wróciły całe i zdrowe z mlekiem sojowym, chipsami, coca-colą i innymi 'dobrymi rzeczami', W tym czasie my zdarzyłyśmy już zrobić połowę sesji i zmienić stylizację. Przeniosłyśmy sie 50m dalej. I znowu zaczęła sie jakże profesjonalna sesja zdjęciowa ;D Właściwie było tam więcej jedzenia, śmiechu, gadania z przechodniami niż robienia zdjęć. Każdą sesje kończą słowa "dobra, mamy to", więc po tych słowach szybko pozwijałyśmy nasze graty a ze miałyśmy jeszcze półtorej godziny do autobusu na Bojszowy to poszłyśmy na jakiś pożywny posiłek do McDonalda.
No. Więc to by było chyba na tyle z opisu sesji. Wszystko ładnie zobrazowane jest na FILMIKU <link poniżej> Chciałybyśmy podziękować z całą Ekipą za tak miły odbiór sesji i dużą liczbę wyświetleń filmiku na naszym kanale. Zapraszamy do subskrybowania, lajkwoania itd.

Mat: ZAPRASZAM SERDECZNIE NA PHOTOBLOGI CAŁEJ EKIPY.



+przedstawienie Ekipy.


Manager Hania Biedrawa www.impassable.fbl.pl



Kamerzysta: Ad www.beingunique.fbl.pl


Katering- Zuza Sosnowska www.pinne.fbl.pl


MODELKA Weronka Janosz www.cheesedream.fbl.pl





------------------------------------------------------------------------------------------------------



-------------------------------------------------------------------------------------------------------
FILM Z SESJI: www.youtube.com/watch?v=gBvqHcQb4y0



-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Niepublikowane zdjęcia z planu sesji.


Turyści:

mleko sojowe Zuz

EKIPA <3 LOVE



Kamerzysta Ad.


Bąbelek nasz :3


Co musi mieć każdy dobry manager Ekipy? Białą koszulę, czarne okulary i wodę w ręce.


Ad<3<3<3

Wer w dalszym ciągu pije ;D



A dupa rośnie ^ ^


Manager Hans i modela Wer.

Zdjęci z sesji.



Zuz i jej fajowa bluza <3

Szybkie poprawki.


DZIĘKUJEMY- EKIPA



Typowy poranek. Part 1.

6/06/2013

Typowy poranek. Part 1.

No to na dzisiaj coś totalnie niezwiązanego z fotografią. Otóż mój typowy poranek. W następnych częściach będzie można zobaczyć mój typowy dzień w szkole czy typowy wyjazd na sesję albo typowy trening :) Enjoy.

  Zaraz po przebudzeniu się o 6,45 wita mnie taki widok. Kot, który może dalej spać i leniuchować a ja muszę iść do szkoły.


Dzień lubię zacząć z lekką kawą. Dobry moralny kop na przebudzenie nie jest zły.


Śniadanie. Jak dla mnie mogłoby go nie być, ale zasady panujące w obecnym przekonaniu, iż śniadanie trzeba jeść zmuszają mnie do robienia go. Przeważnie jest to coś szybkiego, lekkiego a zarazem pożywnego.  


 Śniadanie spędzam jak typowy nerd. Przy laptopie z telefonem. Jedyne 10 minut w ciągu całego dnia, gdy mogę posiedzieć spokojnie w kuchni, posłuchać dobrej muzyki i planować dzień. Ewentualnie spędzam ten czas na przygotowaniach do testów, chociaż jest to dość bezsensowne bo i tak nic mi to nie da. Wiec lepiej zostać przy pierwszej opcji.

 Makijaż. Czyli rzecz bez której nie wychodzę z domu. Chociaż coraz częściej zdarza mi się o nim 'zapomnieć'. Co do makijażu, <jeśli mogę to tak w ogóle nazwać.> to nic specjalnego. Dwie kreski eyelinera + tusz + brązowy i biały cień.
W międzyczasie wielokrotnie odwiedzam również łazienkę. A co do fryzury, najczęściej noszę rozpuszczone włosy lub warkocz.




 Po jedzeniu, makijażu i wizycie w wc czas na ubieranie się. Osobiście nie mam tego problemu co 3/4 dziewczyn na świecie 'co ubrać' ponieważ korytarza szkolnego nie traktuję jak wybieg mody. Ubieram się wygodnie. Typowy zestaw na co dzień to czarne spodnie + luźny T-shirt + trampki. Na górę sweter ewentualnie kurtka skórzana. No i tyle.

Po wstaniu, wizycie w wc, zjedzeniu, umalowaniu się, poczesaniu, ubraniu zaczynam się pakować do szkoły i wychodzę. Z domu wychodzę przeważnie o 7,35. W szkole jestem o 7,38 jedynie, że 'po drodze' zahaczę o sklep aby kupić prowiant do szkoły.




No i to by było tyle na temat mojego poranka. Piszcie co chcielibyście zobaczyć w drugiej części a ja
zmykam do nauki bo jutro ostatni dzień zaliczania poprawiania itd. Peace&YO